Nic dodać, nic ująć do tego co napisał Marcin.
Rozumiem że jest zimno i pada deszcz, ale takie akcje są interesie nas wszystkich. Jak jeden z drugim pieprznie na Telexie, albo trafi go samochód to może go uratować właśnie przeszczep. A żeby to było możliwe, to jest potrzebna większa świadomość w społeczeństwie. Takie akcje przyczyniają się właśnie do tego.
Ale oczywiście po co jechać, kiedy można posiedzieć w domu przed komputerem i poczytać kolejne forum, wzbogacjając o nic nie wnoszące do naszego życia wpisy.
Dla jasności - było łącznie nas 6 osób na rowerach + 3 znajomych bez. Motocyklistów (też im padał deszcz) było na oko około 20 - 30.
I nie tłumaczyć się, tylko zmobilizować na kolejne tego typu akcje. Oczywiście o ile zostaniemy na nie zaproszeni.
I jeszcze relacja TVP Info:
http://ww6.tvp.pl/6745,20090905928791.strona
Tutaj też nic o nas nie wspomnieli...